piątek, 22 lutego 2013

MICELARNY ŻEL DO MYCIA I DEMAKIJAŻU - BE BEAUTY - RECENZJA

Dzień dobry! ;)

Jak się czujecie bo mnie trochę choroba bierze, jednak nie poddaje się piję litry herbaty, syropu i ciepło się ubieram aby na jutro być zdrowa i jechać do Krzyża ;) 

Teraz mam w planie zabrać się za naukę a Was zostawiam z moim ulubieńcem do demakijażu :) 

Opakowanie:


Miękka tubka o pojemności 150ml stojąca na zakrętce więc wiadomo, że nic się nie zmarnuje.


Dozownik:

Plastikowy na zatrzask, który dobrze współpracuje nawet przy mokrych dłoniach.



Konsystencja:

Przezroczysta, żelowa, w kontakcie z wodą staje się półpłynna.



Od producenta:



Skład:



Zapach:

Dla mnie słabo wyczuwalny i zupełnie nic mi nie przypominający, jednak nie jest intensywny ani drażniący więc podoba mi się.

Cena:

4.99zł

Dostępność:

Biedronka

Plusy:

+opakowanie
+dozownik
+konsystencja
+zapach
+cena
+wydajność
+dostępność
+doskonale domywa każdy makijaż
+bez problemu mogę nim przemywać oczy, które mam szczególnie wrażliwe na większość kosmetyków
+nie podrażnia cery
+nie zatyka porów

Minusy:

-przy codziennym używaniu lekko wysusza cerę, dlatego po każdym użyciu należy pamiętać o dobrym kremie nawilżającym


+ powijał się 13 rozdział na http://love-your-life-baby.blogspot.com/ :)

środa, 20 lutego 2013

KREM DO STÓP Z MINERAŁAMI Z MORZA MARTWEGO - AVON - RECENZJA

Dobry wieczór ;)
Dziś humor nadal dopisuje :) 
od rana w słuchawkach towarzyszy mi audiobook "Dzienniki Bridget Jones" ahh uwielbiam ♥ na wf wpadło 5 z przewrotów! (Matko boska! ja zrobiłam przewroty na 5!) oczywiście dwie przerwy i kawałek lekcji z ukochanym jak najbardziej na + :) sprzeczka z ekonomiczką jak co środę - zaliczona ;) 
Jest genialnie ;)
Jutro zapowiada się ciekawy dzień rozpoczynając od sprawdzianu z polskiego, jazda przez pół Poznania na mecz siatkówki do X LO (chyba w końcu zagram ;d) po czym wracam do szkoły na 2-3 lekcje ;)
A ponieważ godzina już późna, rano trzeba wcześnie wstać zostawiam Was dziś z zapasową notką "na czarną godzinę" bo w planie mam jeszcze napisanie kolejnego rozdziału na http://love-your-life-baby.blogspot.com/ :) 


Opakowanie:

Miękka, szorstka tubka o pojemności 75ml. Minimalistyczna grafika jak na każdym produkcie z linii planet spa.



Dozownik:

Plastikowy, solidny na zatrzask z odpowiedniej wielkości otworem.



Konsystencja:

Dość rzadka, wydajna, odrobina wystarczy na całe stopy




Od producenta:

Krem do stóp z minerałami z Morza Martwego. Pomaga zmiękczać i redukować stwardniały, suchy naskórek. Testowany klinicznie i dermatologicznie.

Skład:



Zapach:

Delikatny, bardzo przyjemny, morski dosłownie.

Cena:

20zł

Dostępność:

U konsultantek AVON

Plusy:

+opakowanie
+dozownik
+cena i wydajność
+zapach
+przy regularnym stosowaniu zmiękcza stwardniały naskórek pięt
+odżywia i pielęgnuje skórę na stopach

Minusy:

-konsystencja mogła by być bardziej treściwa

wtorek, 19 lutego 2013

ŻEL POD PRYSZNIC CZEKOLADA & MIĘTA - ORIGINAL SOURCE - RECENZJA

Hej, hej :)

z okazji kolejnego świetnego dnia i jeszcze lepszego humoru - oczywiście dzięki mojemu M.♥ postanowiłam trochę poleniuchować w łóżku i napisać dla Was notkę :) 

dziś parę słów o żelu z mojej ulubionej firmy :)

Opakowanie:

Plastikowa butelka o pojemności 250ml. Jak we wszystkich żelach OS podoba mi się minimalistyczna grafika oraz kształt opakowania.



Dozownik:

Na zatrzask, otwór posiada membranę, która nie pozwala na wylanie za dużej ilości żelu.



Konsystencja:



Od producenta:



Skład:



Zapach:

Zdecydowanie kojarzy mi się z miętowymi cukierkami oblanymi czekoladą jakie jadłam w dzieciństwie. ♥

Cena:

Około 10zł, często zdarzają się promocje

Dostępność:

Drogerie, markety.

Plusy:

+opakowanie
+dozownik
+zapach, który utrzymuje się na skórze jeszcze jakiś czas po kąpieli
+cena
+dostępność
+wydajność
+dobrze się pieni
+dobrze myje ciało

Minusy:

-porównując do innych żeli OS konsystencja mogłaby być bardziej zwarta, gęstsza :)

czwartek, 14 lutego 2013

TERAPIA REWITALIZUJĄCA Z MAROKAŃSKIM OLEJKIEM ARGANOWYM - MARC ANTHONY - RECENZJA

Dzień dobry ! ;)

Ajj dobry, dobry ;) 
Nawet nie przez same walentynki, których jakoś nie czuję za bardzo choć miło w tym dniu mieć ukochaną osobę przy sobie chociażby w szkole ;) 
Ale odbijemy to sobie w weekend bo tym razem to M. przyjeżdża do mnie : ))

Mam dziś dla Was ostatnią już recenzję serii produktów Marc Anthony! A szkoda! Zakochałam się w nich i chętnie jeszcze bym jakieś po testowała :) 

Moje drogie - MÓJ FAWORYT CAŁEJ TRÓJCY - Olejek rewitalizujący ! :)

Opakowanie:

Elegancki, minimalistyczny flakonik wykonany z twardego plastiku o pojemności 50ml


Dozownik:


Pompka z małym otworem, która jest osłaniana przez plastikową zatyczkę. Doskonale się sprawdza.



Konsystencja:


Lekki olejek


Od producenta:



Skład:


Zapach:


Najbardziej intensywny z całej serii, jednak tak jak przy poprzednich produktach, zapach uwielbiam i to głównie on zachęca mnie to używania tego olejku bo utrzymuje się na włosach naprawdę długo :)


Cena:


49.99zł


Dostępność:


drogerie ROSSMANN


Plusy:


+dostępność

+zapach
+opakowanie
+dozownik
+doskonale odżywia włosy przy częstej stylizacji na gorąco
+wydajność na moje średniej długości włosy spokojnie wystarcza 1 kropla!
+podoba mi się opcja maksymalnej regeneracji na noc
+końcówki już po kilku dniach stosowania wyglądają zdecydowanie zdrowiej
+włosy lśnią
+nie puszą się
+i co najważniejsze nie wyglądają rano jak siano co czasem im się zdarza

Minusy:


-cena

środa, 13 lutego 2013

Bo my kobiety lubiiiimy prezenty (zwłaszcza kosmetyczne) ;)

Hej, hej 

Dziś post na szybko - tak jak obiecałam pokazuję co ciekawego dostałam na Drugim Spotkaniu Poznańskich Blogerek :)

Wybaczcie, że zdjęcia może nie są idealne ale po raz pierwszy do robienia zdjęć wykorzystałam mamę (bo bardzo chciała mi pomóc :) ) 

Testowanie niektórych produktów już rozpoczęłam, część czeka na swoją kolej bo same wiecie, że nie jesteśmy w stanie testować 3 maseł, 3 kremów do rąk itd na raz :), w testowaniu również pomaga mi Marcin i mama :)

A teraz zostawiam Was ze zdjęciami tych wspaniałości a sama kończę śniadanie i lecę szykować się do szkoły a dziś zapowiada się zwariowany dzień - w końcu jutro walentynki a, że jestem w SU to Poczta Walentynkowa, plakaty, konkursy... ahh wszystko się dzieje ;) Po szkole natomiast mnóstwo nauki na dwa dni morderczych sprawdzianów ;) Trzymajcie kciuki :*













Miłego dnia ;)

poniedziałek, 11 lutego 2013

ODŻYWKA REWITALIZUJĄCA Z MAROKAŃSKIM OLEJEM ARGANOWYM - MARC ANTHONY - RECENZJA

Witam w poniedziałkowe popołudnie ;)

Właśnie dotarłam do domu po weekendzie w Krzyżu i poniedziałku w szkole ;) jak zwykle świetnie się bawiłam i oczywiście odpoczęłam i nabrałam siły na nowy tydzień ! :)
Z tej okazji postanowiłam znów tu coś naskrobać i tak oto przedstawiam Wam drugą recenzję z serii od Marc Anthony :

Opakowanie:

Miękka tuba wykonana ze śliskiego plastiku o pojemności 250ml



Dozownik:

Plastikowy na zatrzask, dobrze współpracuje nawet pod prysznicem i przy mokrych dłoniach



Konsystencja:

Biała zwarta ale lekka, bardzo łatwo rozprowadza się po włosach więc wystarczy niewiele na jedno użycie.



Od producenta:



Skład:



Zapach:

Tak jak w przypadku szamponu nie jestem w stanie określić co mi przypomina ale bardzo mi się spodobał (i choć czytałam, że niektórym zapach tej serii się nudzi , to u mnie jest wręcz przeciwnie - zachęca do używania)

Cena:

39.99zł

Dostępność:

drogerie ROSSMANN

Plusy: (właściwie bardzo zbliżone do plusów szamponu)

+dostępność
+dozownik
+opakowanie
+konsystencja
+przy używaniu całej serii stan włosów znacznie się poprawił (zwłaszcza po wszystkich farbach i zabiegach stylizacyjnych na ciepło ;))
+zapach
+łatwo rozprowadza się na włosach
+włosy nie puszą się
Minusy:

-cena
-nieco mniej wydajny niż szampon (trochę mnie to zdziwiło ale odżywka skończyła mi się dużo szybciej niż szampon :( )

wtorek, 5 lutego 2013

SZAMPON REWITALIZUJĄCY Z MAROKAŃSKIM OLEJEM ARGANOWYM - MARC ANTHONY - RECENZJA

Dobry wieczór! 
Jak mnie tu strasznie dawno nie było ;c 
przepraszam Was moje drogie czytelniczki jak również przepraszam wszystkie firmy, z którymi współpracuje, że notki od dłuższego czasu nie pojawiają się a z recenzjami dość mocno zalegam niestety nawał życia prywatnego nie daje mi chwili wytchnienia. 
Nie mogę również obiecać kiedy wrócę do blogowania na dobre ale na pewno będę już starała się bywać tu częściej.

Co u mnie? obecnie przeżywam najgorszy miesiąc roku. Żadnego wolnego, pogoda w kratkę, samopoczucie fatalne, no i najwięcej nauki - mój kalendarz jest wypełniony po brzegi zapowiedzianymi sprawdzianami i zadaniami. Większość weekendów spędzam w Krzyżu bo tam w końcu odpoczywam od wszystkiego no i jestem blisko z ukochanym :) jedynie ostatni weekend spędziłam w domu głównie ze względu na Spotkanie Blogerek, które odbyło się w sobotę w lokalu Filigrando w Poznańskim Starym Browarze :) Nie będę zdawać swojej relacji bo wszystko możecie wyczytać na tych blogach:


No a ja zapomniałam aparatu więc nawet nie mam żadnych zdjęć :(
Po raz pierwszy byłam na spotkaniu, na którym każda z blogerek dostała gifty i byłam w totalnym szoku ile tego się uzbierało ;o Organizatorki czyli Klaudia, Gosia i Marysia zorganizowały wszystko perfekcyjnie za co i ja składam pokłony ! :) Zdjęcia prezentów, jakie otrzymałyśmy pojawią się wkrótce :) 

Teraz muszę zrealizować recenzje, które obiecałam już jakiś czas temu ale z wielu powodów wciąż pisanie i publikację odkładałam :)

Zapraszam do czytania pierwszej z nich :)



Opakowanie:

Miękka tuba wykonana ze śliskiego plastiku o pojemności 250ml



Dozownik:

Plastikowy na zatrzask, dobrze współpracuje nawet pod prysznicem i przy mokrych dłoniach



Konsystencja:

Dość gęsta dzięki czemu nie spływa z dłoni.



Od producenta:



Skład:



Zapach:

Nie potrafię do niczego porównać ale jest bardzo przyjemny co znacznie umila aplikacje

Cena:

39.99zł

Dostępność:

drogerie ROSSMANN

Plusy:

+dostępność
+dozownik
+opakowanie
+konsystencja
+przy używaniu całej serii stan włosów znacznie się poprawił (zwłaszcza po wszystkich farbach i zabiegach stylizacyjnych na ciepło ;))
+zapach
+łatwa aplikacja
+włosy nie puszą się
+dobrze oczyszcza włosy
+po wysuszeniu włosy są sypkie (czego nie udało mi się osiągnąć po używaniu żadnego szamponu)
+wydajność

Minusy:

-cena
-słabo się pieni

czwartek, 17 stycznia 2013

trochę prywaty + TONIK GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY "ŹRÓDŁO ENERGII" - AVON - RECENZJA

bam!
to już czwartek! mam ferie! a ja nadal ich nie czuję ;c nawet dzisiejsze małe zakupy i solarium nie dały mi odczuć, że mam wolne, nawet spanie do 12 nie daje mi tego odczuć. Ugh powoli duszę się w tym mieście. Ale już tylko kilka godzin. Przed 14 jadę do Krzyża - tak, znów ;) przyznaję, że jeszcze się przyzwyczajam do tak częstych wyjazdów ale już pakowanie i jazda pociągiem nie stanowią dla mnie problemu ;) 
niestety, wiem - zaniedbałam bloga. i to strasznie ;c ostatnio nawet zrobiłam zdjęcia nowych produktów do recenzji ale zupełnie brak mi weny ;/ myślałam, że dziś coś zrobię ale czas znów zleciał mi praktycznie na niczym tak szybko, że zaraz uciekam spać, żeby rano zdążyć spakować resztę ubrań, uszykować się i jechać do Poznania na pociąg. 
mam jednak nadzieję, że mi to wybaczycie a ja postaram się jak wrócę (wtorek) napisać znów trochę notek na zapas i już publikować w miarę na bierząco. 
trzymajcie się i miłych ferii tym, które mają je razem ze mną :)

Opakowanie:

Długie, okrągłe o pojemności 200ml. Łatwo je zgnieść.



Dozownik:

Zakręcany z małym otworem, aby wydobyć produkt trzeba ścisnąć butelkę.



Konsystencja:

Woda.

Od producenta:


Tonik głęboko oczyszcza skórę, dodaje energii oraz blasku, przywraca skórze promienność. 
Tonik jest na bazie alkoholu, zawiera także kwas salicylowy, w związku z czym nie jest polecany do cery wrażliwej. [źródło: wizaż]

Skład:

Aqua, Alcohol Denat, Butylene Glycol, Talc, Dipotassium Phosphate, Sodium Phosphate, Beznzophenone-4, Parfum, Polysorbate 20, Polysorbate 80, Salicylic Acid, Phosporic Acid, Glycolic Acid, Kaolin, Bisabol, Peg-60 Almond Glycerides, Retinyl Palmitate, Caprylyl Glycol, Magnesium Aluminium Silicate, Bambusa Vulgaris Extract, Spiraea Ulmaria Extract, Glycerin, Sodium Magnesium Silicate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Carbomer, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Mica, CI 47005, CI 42090, CI 77947 <29215-010>.

Zapach:

Mocny przez alkohol w składzie.

Cena:

19zł

Dostępność:

U konsultantek AVON

Plusy:

+wydajność
+cena
+opakowanie
+dozownik
+konsystencja wody
+bardzo dobrze oczyszcza skórę i zmiany skórne (mimo, że nie jest polecany do cery wrażliwej to u mnie nie wywołał żadnych podrażnień a wręcz dobrze radzi sobie z nieprzyjaciółmi)
+zmywa makijaż twarzy (korzystałam kilka dni kiedy mój micel się skończył a nie miałam czasu na wyjście na zakupy)

Minusy:

-pewnie dla większości z Was - skład - ja natomiast nie zwracam na to uwagi i jakoś żyję ;)

piątek, 4 stycznia 2013

ZMYWACZ DO PAZNOKCI - BE BEAUTY - RECENZJA

hej ;)
czyżbym znów miała być chora? cały dzień męczy mnie katar i kaszel ale tym razem tak łatwo się nie poddaje ;) ciepła herbata, krople, tabletki, laptop i łóżko :) Do jutra chciałabym wyzdrowieć ;d

A na dziś przygotowałam dla Was recenzję zmywacza do paznokci jaki ostatnio musiałam zakupić z czystego roztargnienia i zapomnienia, jak również wielkiej potrzeby i braku innego sklepu w pobliżu niż Biedronka ;) 

Opakowanie:

Plastikowa okrągła buteleczka o pojemności 150ml.



Dozownik:


Jest nim pompka, z którą spotkałam się po raz pierwszy, użycie polega na dociśnięcia wacika do pompki. Przyznaje sposób wygodny i ekonomiczny bo nie rozlewam tyle zmywacza ile wcześniej ale trzeba uważać, żeby butelka stała cały czas bo gdy leży, zdarzają się przecieki.



Konsystencja:



Od producenta:


Nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia a myślę, że nie ma sensu tego przepisywać bo praktycznie na każdym zmywaczu można przeczytać te same obietnice.

Zapach:

Sztuczny, chemiczny, intensywny zapach kwiatów. Niezbyt przyjemny.

Cena:

5-6zł

Dostępność:

Biedronka

Plusy:

+dobrze zmywa wszystkie lakiery, radzi sobie również z brokatami i pękaczami
+nie rozmazuje lakieru po palcach
+opakowanie
+pompka
+cena
+dostępność

Minusy:

-zapach

środa, 2 stycznia 2013

MASECZKA BŁOTNA DO TWARZY Z MINERAŁAMI Z MORZA MARTWEGO - AVON - RECENZJA

No heej ;)
Dziękuję za wszystkie życzenia nowo roczne i teraz korzystając z okazji życzę Wam wszystkim również wszystkiego co najlepsze w tym nowym 2013 roku! :) 
Wybaczcie, że dopiero teraz ale z Krzyża wróciłam dopiero dziś po 7 rano i cały dzień odsypiałam, nawet mama powiedziała, żebym nie szła do szkoły ;) 
Dziękuję również za życzenia udanej zabawy a ta była epicka ;d Już od soboty aż do wczorajszej nocy ;d 
Krzyż w sylwestra o północy jest cudowny! :D Latałam z dziewczynami po całym rynku ściskając wszystkich i składając życzenia - najlepsze jest to, że zupełnie nikogo nie znałyśmy ;)
Ogólnie cały weekend z ukochanym i świetną ekipą uznaję za jak najbardziej udany! :) ♥

Może jutro wezmę się za pisanie nowych notek a póki co zostawiam Was z tymi, które mam już uszykowane od dawna na "czarną godzinę" ;)

Opakowanie:

Miękka, szorstka tubka o pojemności 75ml. Minimalistyczna grafika jak na opakowaniach całej serii planet spa.


Dozownik:


Na zatrzask z odpowiedniej wielkości otworem.



Konsystencja:

Szara, zbita ale nie stawia oporów przy rozsmarowaniu.




Od producenta:

Maseczka błotna do twarzy z minerałami z Morza Martwego. Absorbuje sebum i sprawia, że pory twarzy stają się mniej widoczne. Nadaje skórze miękkość, gładkość i promienność. Produkt testowany klinicznie i dermatologicznie. SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na umyta skórę. Pozostawić na 5-10 minut, po czym dokładnie spłukać. Stosować 1-2 razy w tygodniu. UWAGA: Unikać kontaktu z oczami.


Skład:



Zapach:

Delikatny, przyjemny, morski.

Cena:

21.99zł często zdarzają się promocje ;)

Dostępność:

U konsultantek AVON

Plusy:

+opakowanie
+dozownik
+konsystencja
+aplikacja
+zapach
+cena
+uspokaja zmęczoną cerę
+usuwa podrażnienia
+zmniejsza widoczność porów
+matuje cerę
+po zmyciu skóra jest miękka i sprężysta
+wydajna

Minusy:

Nie zauważyłam ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...